Waniliowy zapach niezajedzonej śmierci
Wiruje w perfekcji niezrozumienia
Śląc listy strachu do wrót pamięci
Nic więcej nie ma do powiedzenia.
I choćby upadł pod głazem żalu
Spleciony kruchą niewydajnością
Cel miałby prosty jak tłum w lokalu
-być otoczonym ludzką miłością.
Wiruje w perfekcji niezrozumienia
Śląc listy strachu do wrót pamięci
Nic więcej nie ma do powiedzenia.
I choćby upadł pod głazem żalu
Spleciony kruchą niewydajnością
Cel miałby prosty jak tłum w lokalu
-być otoczonym ludzką miłością.
