zmyślonym ust niedomówieniem
francuskich myśli błogim cieniem
soliderem na polu ludzkiej wyobraźni
ciągłą koalicją własnych bojaźni
przez chmury przedartym szybowcem
słowem rzuconym na gołe manowce
tańcem na skrzyni ludzkich zmagań
przetartą listą wiecznych wymagań

jestem